"Dzieci z Bullerbyn"
Astrid Lindgren jest moją ulubioną lekturą z dzieciństwa, która pamiętam do dziś. To jedyna pozycja, do której wracałam więcej niż trzy razy, co w moim przypadku
jest absolutnym wyjątkiem. Innych książek, nawet tych najbardziej
fascynujących, nigdy ponownie nie czytałam. Urzekła mnie nie tylko sama
historia, ale przede wszystkim sposób, w jaki autorka potrafiła uchwycić
prostotę dziecięcego świata – pełnego radości, zabawy i wyobraźni.
Dzieci z Bullerbyn
Bullerbyn to mała wioska, w której mieszkają Lisa, Lasse, Bosse, Olle, Anna i Britta. Choć ich codzienność jest zwyczajna, każda chwila staje się pełna emocji i odkryć. Książka przypomina, że prawdziwe przygody nie muszą być spektakularne, a radość można znaleźć nawet w pozornie błahych chwilach.
Wspomnienia z dzieciństwa
Jako dziewczynka spędzałam wakacje u jednej z babć, która mieszkała w bloku. Tuż obok miałam koleżankę, z którą dzieliłam ten beztroski czas. Pamiętam, jak pewnego dnia zainspirował mnie fragment z książki, w którym dzieci przesyłają sobie liściki na sznurku. Z koleżanką postanowiłyśmy odtworzyć tę zabawę. Zestawiłyśmy nasze pokoje, przeciągnęłyśmy sznurek między oknami i zaczęłyśmy wymieniać się wiadomościami. To była nasza mała przygoda, a momenty spędzone w ten sposób pozostały w pamięci do dziś. Zresztą to było prawie 30 lat temu!
Książka, którą warto przeczytać
Bardzo
cieszę się, że za jakiś czas moja córka będzie musiała przeczytać "Dzieci z Bullerbyn" jako lekturę szkolną. Będę miała wtedy okazję do
dalszych wspomnień. Jestem ciekawa, czy opisane historie wywrą na Natalii takie samo
wrażenie, jak w dzieciństwie wywarły na mnie. To książka,
która miała duży wpływ na moje życie, będąc częścią mojego dzieciństwa.
Pokazuje, jak ważne są relacje z innymi oraz jak piękna jest prostota
codziennego życia. Astrid Lindgren doskonale ukazała, że
szczęście i radość można znaleźć w najprostszych rzeczach – w zabawie,
wspólnym czasie spędzonym na wsi, w przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu.
"Dzieci
z Bullerbyn" to książka, którą warto polecić kolejnym pokoleniom.
Dzieci, które ją przeczytają, mogą poczuć się tak, jak ja kiedyś –
częścią tego sielankowego świata, w którym najważniejsze jest, by dobrze
się bawić i być blisko siebie. Dla mnie to lektura, która na zawsze
pozostanie wyjątkowa.
Dane o książce:
- Autor: Astrid Lindgren
- Oprawa: miękka
- Strony: 352
- Wymiary: 18 x 12,4 cm
- Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Recenzja w ramach współpracy z księgarnią Tantis.
Mam wielki sentyment do tej książki. Już nie mogę się doczekać, jak będą ją czytała swoim dzieciom.
OdpowiedzUsuńMoja ulubiona książka :)
OdpowiedzUsuńTo też była jedna z moich ulubionych książek w dzieciństwie.
OdpowiedzUsuńOczywiście czytałam w szkole ;)
OdpowiedzUsuńAle muszę przyznać, że obawiałabym się przeczytać teraz - zastanawiam się, czy wrażenie z dzieciństwa by się zmieniło.
Dzieciństwo mi się przypomniało 😁:)
OdpowiedzUsuńJak ja uwielbiałam tę lekturę :) W ogóle mam wrażenie, że w podstawówce i gimnazjum były wspaniałe książki!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że córka zachwyci się tak samo jak Ty :)
Piękne wydanie :)
Chyba każdy ją czytał :D Pamiętam jak mama mnie motywowała do czytania bo miałam mało chęci.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia :)
Angelika
JA jakoś nigdy nie lubiłam tej książki :P
OdpowiedzUsuń👍😊📗
OdpowiedzUsuńPamiętam jak czytałam ją w młodych latach. Sam tytuł ciężki wtedy dla mnie, do wypowiedzenia, utkwił pozytywnie w mojej pamięci.
OdpowiedzUsuńPrzypomniało mi się jak oglądałam ją w telewizji 🤗🤗
OdpowiedzUsuń